Do sklepu z artykułami motoryzacyjnymi wchodzi młodzieniec i pyta:
- Czy są łańcuchy do jawy?
- Nie ma są tylko do emzetki.
- To poproszę do emzetki.
- Ale ten łąńcuch nie pasuje do jawy!
- Nic nie szkodzi, po meczu wszystko mi jedno czym biję!
Losowe Dowcipy:
- Oj, co to będzie dalej - lamentuje Jaruzelski patrząc na s... Więcej
Rozmawiają ze sobą dwaj Niemcy:
- Wiesz, co, znam cal... Więcej
On the night of their wedding a young couple finally retired... Więcej
Odbywa się musztra. Żołnierze stoją w szeregu. Kapral daje k... Więcej
- Jaka jest różnica między Urzędem Skarbowym a zakładem fryz... Więcej