Wraca zmęczony grabarz do domu, ledwie żywy, pada z nóg. Żona pyta:
- Co ci Stefciu, ile miałeś pogrzebów dzisiaj?!
A on:
- Jeden, ale chowaliśmy naczelnika urzędu skarbowego.
- No i co z tego?!
- No niby nic, ale jak go tylko zakopaliśmy, to zerwały się takie brawa, że musieliśmy 7 razy bisować...
Losowe Dowcipy:
Nagasaki - rezultat wojskowych rządów w Japonii.
Nagie... Więcej
Wyskoczył spadochroniarz z samolotu i z wrażenia zapomniał, ... Więcej
Czasoprzestrzeń w wojsku jest wtedy gdy kapral powie :
... Więcej
Zajęcia teoretyczne w jednostce wojskowej. Prowadzący sierża... Więcej
Właściwie to saper myli się dwa razy w życiu.
Pierwszy... Więcej