;)

Pracownik często spóźniał sie do pracy, bo zasypiał. Kierownik zagrozili chłopu zwolnieniem i biedak kupił sobie kilka budzików. Któregoś dnia budzi sie rano 8:15 (do pracy na 8). Budziki nawet nie gdaknely. Przerażony leci do sąsiada - dentysty i mówi:
- Rwij pan 4 zęby z przodu i pomaż pan mi twarz krwią, powiem, że miałem wypadek.
Po zabiegu, pyta dentysty ile sie należy, ten mówi 400 zł. Gość zdziwiony mówi, że normalnie jest 40 zł. od sztuki, dentysta na to:
- Tak ale dzisiaj jest niedziela..

Losowe Dowcipy:


- Tata, tata! Ruscy polecieli na Księżyc!!
- Wszyscy?... Więcej

Pracownik często spóźniał sie do pracy, bo zasypiał. Kierown... Więcej

- Stanisława Kociołka mianowano ambasadorem w Moskwie. Zgodn... Więcej

Siedzi dwoch pijaczków w knajpie. Pija ostro. Okolo pólnocy:... Więcej

Entuzjastycznie nastawiony do nowej pracy akwizytor - sprzed... Więcej